dr Roman Sosnowski i doc. Tomasz Demkow odpowiadają na pytania mieszkańców Zelowa

Czy są dane na temat tego, ilu lekarzy pierwszego kontaktu wykonuje badania „per rectum”? Lekarz pierwszego kontaktu nie mógł do tej pory zlecać badań PSA – czy nie ma tu jakiejś sprzeczności?

R.S.: Badanie „per rectum” (przez kiszkę stolcową) jest badaniem krępującym nie tylko dla pacjenta, ale i dla lekarza. Jest to badanie trochę nieprzyjemne, ale bezbolesne i niekosztowne. Dlatego nie wstydźmy się, bo dzięki temu rozpoznanie nowotworu jest bardziej realne. Nie mamy wiedzy, ilu lekarzy pierwszego kontaktu wykonuje ”per rectum”, ale wiemy, że jest ich niewielu i to się powinno zmienić. Minister Zdrowia ustawowo nakłada obowiązek, że każdy mężczyzna po 45 r. ż. raz do roku powinien mieć wykonane takie badanie przez lekarza pierwszego kontaktu. Tę barierę trzeba przełamać, a pacjent powinien od lekarza domagać się tego, co jest zapisane w ustawie.

T. D.: Co do częstotliwości zlecania badań PSA lekarze są ograniczani przez możliwości budżetu, jakim dysponują. Często do Centrum Onkologii trafiają pacjenci z podejrzeniem nowotworu i my musimy wykonywać badania, które to potwierdzą lub wykluczą. Do nas mogą trafiać pacjenci bez żadnego skierowania. Z jednej strony drzwi są otwarte szeroko, z drugiej nasze możliwości są limitowane przez środki budżetowe. Dlatego im więcej chorych trafi do nas po diagnostyce lub choćby podstawowych badaniach, tym łatwiej możemy im pomóc.

A co z sytuacją, gdy mężczyzna wstydzi się ujawnić swój problem przed żoną lub córką, pójdzie do lekarza pierwszego kontaktu z prośbą o badanie „per rectum”, a lekarz jest kobietą?

R. S.: Temu służą nasze spotkania. My to robimy dwutorowo – teraz spotykamy się z pacjentami, ale w innych terminach spotykamy się jako urolodzy z lekarzami pierwszego kontaktu, gdzie te problemy są omawiane. Niemniej pacjent powinien być „uciążliwy” i wymagać od lekarza, czy to mężczyzny, czy kobiety, badania „per rectum”.

Czy idąc na badanie trzeba być specjalnie przygotowanym, dotyczy to także spożywania pokarmów?

T. D.: Nie ma takiej konieczności. Zarówno w przypadku badania „per rectum”, jak i PSA. Chory musi być przygotowany w sytuacji, gdy lekarz decyduje się na pobranie wycinków z gruczołu krokowego, ale wtedy pacjent zostaje odpowiednio poinstruowany. Czasem jest tak, że nie tylko chory, ale i jego rodzina edukuje się za pomocą Internetu i lekarz zasypywany jest szczegółowymi pytaniami. Nie zawsze potrafi na nie odpowiedzieć, ale to tylko mobilizuje go do ustawicznego dokształcania się. Średnia długość życia mężczyzn podnosi się i w miarę starzenia się populacji problem zagrożenia nowotworem będzie narastał. Wiedza o tych sprawach jest więc potrzebna wszystkim – i starszym i młodszym.

Nasi przyjaciele