Jak to wygląda w dniu dzisiejszym?
Mamy dokładne dane, z których wynika, że większość mężczyzn jest aktywna seksualnie. Powyżej 60 roku życia współżyje 2/3 mężczyzn. Istnieje też raport, który mówi o tym, jak wygląda życie seksualne populacji w przedziale 80-102 lata. Otóż aktywny seksualnie jest 1 proc. (co najmniej 1 raz dziennie). I to nie chodzi o młode żony, ale o typowe związki. Długowieczność seksualna mężczyzny zależy od kilku parametrów: przede wszystkim od uwarunkowań genetycznych. W Polsce takie uwarunkowania posiada 5 proc. populacji kobiet i mężczyzn.
Na drugim biegunie znajdują się tacy, którzy mają małe potrzeby seksualne (1 raz na dziesięć dni albo co dwa lub trzy tygodnie). Ta populacja w przypadku kobiet liczy 17 proc., a w przypadku mężczyzn 13 proc.
Drugą przyczyną małej aktywności seksualnej są choroby. Im więcej chorób przewlekłych i więcej zażywanych leków, tym aktywność seksualna jest mniejsza, bo wiele leków działa antyseksualnie (leki przeciw nadciśnieniu, antydepresyjne, psychotropowe itp.). Chociaż dużo się ostatnio zmieniło i są już leki w tym zakresie, które nie hamują aktywności seksualnej.
Długowieczny seksualnie jest także ten, kto był często aktywny seksualnie. Dłuższe przerwy działają negatywnie i prowadzą do zmian zanikowych. Innym czynnikiem jest ruch. Aby mężczyzna był aktywny seksualnie, musi zażywać codziennych spacerów szybkim krokiem i to co najmniej przez 30 minut. Jeśli nie spaceruje, mogą wystąpić u niego zaburzenia krążenia obwodowego. Dotyczy to prawie każdego, bo mężczyźni praktycznie się nie ruszają. Panie, w swoim własnym interesie, powinny zachęcać panów do ruchu poza domem i to na świeżym powietrzu. Aktywności seksualnej mężczyzny sprzyja także dobór partnerki- atrakcyjnej i lubiącej seks.
By prawidłowo rozpoznać zaburzenia, trzeba znać pewne zjawiska fizjologiczne. U młodego mężczyzny erekcja fizjologiczna może trwać około 1 godziny, u mężczyzny w wieku 65 lat – 7 min. Czasem starszy mężczyzna uważa, że jest niewydolny, a to u niego stan normalny. Potrzebna jest także aktywność kobiety, szczególnie wobec starszego partnera, aby erekcja wracała.
Inaczej kształtuje się u mężczyzn sytuacja hormonalna. Menopauza występuje u wszystkich kobiet, gdy kończy się czas miesiączkowania. U mężczyzn jądra pracują słabiej i produkują mniej testosteronu, ale dotyczy to ok. 60 proc. mężczyzn w wieku 55-60 lat. U pozostałych poziom testosteronu spada wolniej i dłużej. Dlatego nie można mówić o andropauzie i z tego pojęcia specjaliści ostatnio się wycofali.
Spotyka się obiegowe opinie, że testosteron w starszym wieku szkodzi, bo prowadzi do nadciśnienia, może także spowodować nowotwór prostaty. Najnowsze badania te wszystkie mity obalają. Są za to inne problemy: spadek poziomu testosteronu powoduje wzrost zachorowań na cukrzycę, nadciśnienie, depresję. Czyli substytucja hormonalna u mężczyzn nie tylko służy seksowi, ale ma działanie zapobiegawcze.
Nie ma korelacji, że testosteron prowadzi do nowotworów, bo gdyby tak było, to ci wszyscy mężczyźni, którzy mają wysoki poziom testosteronu i są aktywni seksualnie do późnych lat życia, powinni szybciej zapadać na raka, a tak się nie dzieje. Jeśli mężczyzna pobiera terapię hormonalną, to raz na pół roku powinien przechodzić badania.
I jeśli pojawią się nacieki nowotworowe – to powinien z niej zrezygnować. Ale nie dlatego, że testosteron powoduje zaburzenia, ale że testosteron może „nakręcić” tempo. I dlatego są mężczyźni, którzy mogą pobierać testosteron przez długie lata. Testosteron w formie doustnej jest mało skuteczny, najlepsza jest forma iniekcji domięśniowej. Ostatnio pojawił się testosteron w postaci żelu wcieranego w skórę.
Typową przypadłością mężczyzn powyżej sześćdziesiątego roku życia są zaburzenia erekcji, czyli spadek potencji. Zaczyna się od tego, że zanika erekcja poranna, błędnie rozumiana jako wywołana działaniem pęcherza moczowego. To nie ma nic wspólnego, gdyż jest to inny mechanizm. Zanikają erekcje poranne i dzienne oraz podczas kontaktów seksualnych, albo są krótkotrwałe. Przyczyną tego są przypadłości kardiologiczne, cukrzyca, przerost gruczołu krokowego, komplikacje pooperacyjne itp.
Mężczyzna ma słaby poziom testosteronu, viagra niewiele może pomóc. Musi być połączenie odpowiedniego poziomu testosteronu z działaniem leku. Testosteron powoduje, że odczuwamy pożądanie i potrzebę seksu. Jeśli nie ma pożądania – to będzie zażywanie viagry nie będzie skutkowało, bo viagra działa wtedy, gdy czujemy pożądanie.
Erekcja to nie tylko wypełnienie krwią i mechanizm krążeniowy, to pewna twardość zależna od poziomu testosteronu. Dlatego bardzo ważna jest diagnostyka erekcji. Panowie kupujący viagrę przez internet, robią sobie często niedźwiedzią przysługę. Połowa leków to podróbki, a jeśli panowie nie mają postawionej diagnozy, są to wyrzucone pieniądze.
Na aktywność seksualną wpływają także choroby, np. cukrzyca. Cukrzyca jest tego rodzaju chorobą, która zwiększa zaburzenia erekcji. Powodują to następujące mechanizmy: czynniki krążeniowe, neurologiczne, hormonalne, psychiczne i leki. Leczenie cukrzycy wymaga większych dawek, bardziej intensywnego leczenia. Bardzo ważne jest utrzymanie prawidłowego poziomu glikenu. Kłopoty z erekcją mogą mieć związek z wysokim poziomem cholesterolu.
Mężczyźni są zalewani w Internecie mnóstwem informacji o tzw. cudownych preparatach. Można ich stosowanie traktować jedynie jako leczenie uzupełniające. Nie należy po nie sięgać jako po lek podstawowy. Należy też mieć wiedzę co do przeciwwskazań, bo wiele z nich może powodować skutki negatywne.
Do leków intensywnie reklamowanych należy np. Biosteron. Jednakże bez recepty Biosteron jest biologicznie nieczynny. Dawka terapeutyczna, która skutkuje u mężczyzn powinna wynosić 50 g. Łykanie „piątki” czy „dziesiątki” jest bez wartości. Przedawkowanie Biosteronu może zablokować inne hormony. Nie należy leczyć się na własną rękę.
(skrót wykładu prof. Lwa Starowicza)
Nasi przyjaciele